Oznaczenia
Europejski system ochrony
produktów regionalnych i tradycyjnych
Oznaczenia
W Polsce mamy już 37 produktów
z oznaczeniami ChNP, ChOG oraz GTS
Oznaczenia
Produkty z oznaczeniami ChNP, ChOG oraz GTS
to nasz prawdziwy powód do dumy!

Pierekaczewnik

Pierekaczewnik
organizacja producentów:

Konsorcjum producentów "Pierekaczewnika"
ul. Słowackiego 26
16-030 Supraśl

GTS

SPRAWDŹ GDZIE KUPISZ
oznaczenie:

Znak GTS

region:

podlaskie

podlaskie

Przejeżdżając przez wioskę Kruszyniany na Podlasiu nie można się nie zatrzymać, by skosztować tatarskiego pieroga, pierekaczewnika GTS. Ciasto na pierekaczewnik robi się z mąki tortowej, soli, żółtek jaj kurzych, wody i odrobiny oleju. Składniki łączy się i wyrabia ręcznie, aż powstanie elastyczna masa. Jednak największa praca dopiero przed nami: ciasto trzeba podzielić na sześć równych części, a następnie każdą porcję rozwałkować na płat o średnicy aż 70 cm i grubości 1 mm, a potem jeszcze rozciągnąć ręcznie, by warstwa była prawie przezroczysta, ale bez dziur i pęknięć. Każdy płat trzeba posmarować tłuszczem – masłem lub gęsim smalcem, a potem wszystkie sześć ułożyć jeden na drugim. Na wierzchu ostatniego płata rozsmarowuje się farsz, który może być mięsny – wykonany z baraniny, wołowiny, gęsiny lub mięsa indyczego, albo słodki – z białego sera z rodzynkami, z jabłek lub z suszonych śliwek, oczywiście z dodatkiem cukru. Gdy farsz trafi na wierzch ciasta, zwija się je w rulon, a następnie formuje kształt podobny do okrągłej muszli ślimaka. Pierekaczewnik GTS układa się w wysmarowanym masłem okrągłym naczyniu i piecze przez ok. 2 godziny, w 180°C. Gotowa potrawa ma imponujące rozmiary: jej średnica wynosi 26-27 cm, a cała po upieczeniu waży ok. 3 kg. Dzięki pracochłonnemu ręcznemu wałkowaniu i starannemu zwijaniu pieroga, w przekroju widać cieniutkie warstwy ciasta poprzekładane farszem.Ten sposób wyrobu pierekaczewnika nie zmienił się od stuleci i można przypuszczać, że smakuje on dokładnie tak samo jak wtedy, gdy Tatarzy osiedli się na Podlasiu.

Sama nazwa potrawy bezbłędnie lokuje ją na wschodnich rubieżach dawnej Rzeczpospolitej  – wywodzi się ona bowiem od czasownika „pierekatywat”, który w języku białoruskim i rosyjskim oznacza rozwałkowywanie. Pierekaczewnik robi się przede wszystkim w Kruszynianach i Bohonikach, gdzie do dziś żyją polscy Tatarzy. Podaje się go z okazji Bajramy (lub Bayramy). Tą wspólną nazwą określa się dwie muzułmańskie uroczystości. Kurban bajram, tj. tak zwany bajram duży obchodzony na pamiątkę ofiary Abrahama, trwa cztery dni i jest największym muzułmańskim świętem. Natomiast bajram mały to uroczystość na zakończenie ramadanu (ramadan to dziewiąty miesiąc w kalendarzu muzułmańskim – święty, gdyż właśnie w tym czasie, według tradycji, Archanioł Gabriel podyktował Mahometowi pierwsze wersy Koranu). Podczas obu świąt, w tatarskich rodzinach przygotowuje się pierekaczewnik.

Tatarscy mieszkańcy Podlasia są potomkami muzułmanów walczących po stronie Polski, podczas wojny z Turkami, w XVII wieku. Za zasługi dla Rzeczpospolitej, Jan III Sobieski nadał Tatarom kilka wsi, w tym Kruszyniany, w których osiadł na stałe pułkownik Samuel Murza Krzeczowski, bohater bitwy pod Parkanami, który uratował królowi życie. Jadąc na sejm do Grodna, Sobieski zatrzymał się u Krzeczowskiego – niewykluczone, że został podjęty wówczas pierekaczewnikiem. Ciekawostką jest, że ojciec naszego słynnego pisarza, Henryka Sienkiewicza, wywodził się od Tatarów, którzy osiedlili się na terenach dawnej Rzeczpospolitej.

30 czerwca 2009 r. pierekaczewnik został zarejestrowany jako Gwarantowana Tradycyjna Specjalność.