Oznaczenia
Europejski system ochrony
produktów regionalnych i tradycyjnych
Oznaczenia
W Polsce mamy już 37 produktów
z oznaczeniami ChNP, ChOG oraz GTS
Oznaczenia
Produkty z oznaczeniami ChNP, ChOG oraz GTS
to nasz prawdziwy powód do dumy!

Kołocz śląski/ kołacz śląski

Kołocz śląski/ kołacz śląski
organizacja producentów:

Stowarzyszenie "Konsorcjum Producentów Kołocza Śląskiego"
ul. Powstańców Śląskich 25/6
45-086 Opole
www.kolocz.info

ChOG

SPRAWDŹ GDZIE KUPISZ
oznaczenie:

Znak ChOG

region:

Śląskie, Opolskie

Śląskie, Opolskie

Kołacz śląski lub – zgodnie z funkcjonującą równolegle gwarową nazwą kołocz – to słodki placek, popularny na Górnym Śląsku i Śląsku Opolskim. Wyróżnia go wyborny maślany zapach oraz pracochłonna złocista posypka w typie kruszonki, przysłonięta warstwą cukru pudru. Ciasto występuje w dwóch wariantach: z nadzieniem – serowym, makowym lub jabłkowym lub bez nadzienia – wówczas przypomina w przekroju jednorodny placek drożdżowy. Zdecydowanie popularniejsze są jednak kołacze z nadzieniem, któremu zawdzięczają swoją lekko wilgotną, smakowitą konsystencję. Kołacz ma zazwyczaj wymiary ok. 40 × 60 cm – jest więc, wbrew swojej nazwie, prostokątny. Jego wysokość to ok. 3,5 cm, czyli jest odrobinę niższy niż większość podobnych wypieków. Masa ciasta z jednej blachy to ok. 5-6 kg.

Jak powstaje kołacz? Wszystko zaczyna się od rozczynu na ciasto, zrobionego z drożdży, cukru, mleka i mąki. Gdy ten nieco urośnie (czyli po ok. 20 min) dodaje się do niego pozostałe składniki – mąkę, jajka, tłuszcz i sól. Wyrobione ciasto odstawia się do dalszego wyrośnięcia. W tym czasie gospodynie przygotowują wybrane nadzienie. Z mielonego niebieskiego maku, do którego dodają cukier, jaja i ewentualnie olejek migdałowy oraz bakalie i okruchy z biszkoptów. Z jabłek – które, po uprażeniu, dosmacza się cukrem i opcjonalnie cynamonem, bułką tartą lub budyniem waniliowym. Z twarogu – który po zmieleniu miesza się z cukrem, żółtkami, masłem, aromatami cytrynowymi oraz, ewentualnie rodzynkami lub budyniem waniliowym bądź śmietankowym. Kolejny etap to pracochłonna posypka, którą wyrabia się z mąki, cukru waniliowego i zwykłego oraz masła. Następnie ciasto jest dzielone na partie, rozwałkowywane, jego płaty przekłada się wybranym nadzieniem, a na wierzchu układa się posypkę. I już kołacz może wędrować do piekarnika.

Śląski specjał bezsprzecznie jest regionalnym spadkobiercą staropolskiego kołacza – do dziś funkcjonuje powiedzenie „bez pracy nie ma kołaczy”. Jego dawniejsza historia sięga czasów prasłowiańskich, kiedy to był on ciastem obrzędowym, symbolem obfitości, podawanym przede wszystkim na weselach – tradycja ta trwa z resztą do dziś. Samemu wypiekaniu ciasta towarzyszyły rozmaite rytuały mające sprawić, że ciasto się uda, czyli „wydarzy”. „Niewydarzenie się” kołacza uważano bowiem za bardzo niepomyślną wróżbę dla państwa młodych. Śpiewano więc i klaskano w ręce, wzywając samego Boga – aby jego moc obecna była podczas pieczenia ciasta i przez całe życie nowożeńców. Również szczególnie duży rozmiar kołacza symbolizować miał życzenie obfitości na nową drogę życia tej pary. Wierzch ciasta dekorowano rozmaitymi gałązkami krzewów czy ziół lub kwiatów – po to, by całe ich życie było niczym wieczna wiosna, usiane różami.

Jak ważną odgrywał kołacz rolę w historii regionu, świadczy obecność tego niezwykłego ciasta w licznych śląskich legendach, które zaczęły się pojawiać w XX wieku. Jedna z nich mówi o tym, skąd wziął się śląski kołocz. Otóż w powiecie grodkowskim, idąc z Chocieborza w kierunku na Kamiennik, widać zaraz przed wsią, po prawej stronie „górę skrzatów”. Skrzaty z tej góry miały obdarować kołoczem parobka, który ich o to wcześniej poprosił. Ot, i cała tajemnica. Choć sama nazwa ciasta pierwotnie wzięła się od jego kolistej formy, śląski kołocz ma obecnie kształt prostokątny. Powód jest prozaiczny: kiedy w XIX wieku stare piece zamieniono na kuchenki, praktyczniejsze okazały się blachy prostokątne. Zmiana kształtu nie wpłynęła jednak na smak tego wspaniałego ciasta, którego renoma zawsze wykraczała poza granice Śląska. Dowodem są zachowane książki kucharskie. Przed I wojną światową w „Ilustrowanej książce kucharskiej” wydanej w 1913 roku we Frankfurcie nad Menem znaleźć można przepis na „dobry kołocz śląski z posypką, ulubione ciasto naszego cesarza”. Od 27 lipca 2011 r. kołocz śląski/ kołacz śląski został wpisany do rejestru jako Chronione Oznaczenie Geograficzne. Znakiem tym mogą być opatrzone tylko wypieki, które są wytwarzane w województwie opolskim oraz następujących powiatach województwa śląskiego: będziński, bielski i miasto Bielsko-Biała, bieruńsko-lędziński, miasto Bytom, miasto Chorzów, cieszyński, gliwicki i miasto Gliwice, miasto Jastrzębie-Zdrój, miasto Katowice, lubliniecki, mikołowski, miasto Mysłowice, miasto Piekary Śląskie, pszczyński, raciborski, miasto Ruda Śląska, rybnicki i miasto Rybnik, miasto Siemianowice Śląskie, miasto Świętochłowice, tarnogórski, miasto Tychy, wodzisławski, miasto Zabrze, miasto Żory.