Oznaczenia
Europejski system ochrony
produktów regionalnych i tradycyjnych
Oznaczenia
W Polsce mamy już 37 produktów
z oznaczeniami ChNP, ChOG oraz GTS
Oznaczenia
Produkty z oznaczeniami ChNP, ChOG oraz GTS
to nasz prawdziwy powód do dumy!

Lipiec z wiśnią nadwiślanką ChNP – niezapomniane doświadczenia smakowe

dodano: 07.08.2014     autor: Trzy Znaki Smaku
Lipiec z wiśnią nadwiślanką ChNP – niezapomniane doświadczenia smakowe

Podczas jednej z lipcowych, słonecznych i upalnych niedziel wybraliśmy się do Tarłowa, aby zobaczyć, jak wygląda ostatni etap dojrzewania wiśni nadwiślanki. Rozmawialiśmy z panem Januszem Suszyną – przewodniczącym rady nadzorczej Spółdzielni Producentów Owoców i Warzyw „Nadwiślanka”, który opowiedział nam wiele o samej wiśni oraz o procesie jej wytwarzania. Złożyliśmy również wizytę panu Mirosławowi Śliwce, kultywującemu tradycje swojego dziadka, sadownika, który swoją przygodę z wiśnią rozpoczął w latach 30 ubiegłego wieku. Przekonaliśmy się, jak wyglądają sady oraz wyjątkowa gleba, na której rosną drzewa owocowe, rodzące owoce nadwiślanki. Wiele z kwestii, które zostały poruszone, nie przyszły nam nawet do głowy – chociażby fakt, że drzewa wiśni nadwiślanki ChNP rośną na wapiennych skałach przykrytych niewielką ilością gleby lub to, że proporcje kwasowości i słodyczy owoców, są idealnie zbilansowane. Wniosek z odwiedzin w tym pięknym regionie Polski jest jeden – tam, gdzie są odpowiednie warunki i ludzie pełni pasji, tam są wyjątkowe owoce.

Wiśnia wiśni nie równa

Wiśnia nadwiślanka ChNP jest lokalnym typem wiśni sokowej, występującym w pasie nadwiślanym, od Ożarowa do Lipska. Nadwiślanka ma owoce wyraźnie mniejsze od owoców odmian uprawnych, o bardziej intensywnej barwie – od ciemnoczerwonej do bordowej (taki sam kolor ma jej sok). Charakteryzuje się ona także wyraźnym, lekko cierpkim i wyczuwalnie kwaskowatym smakiem oraz mocnym aromatem. A sok z tej wiśni jest naprawdę przedni! Ma on bowiem bardzo wysoki ekstrakt – aż 20 brixów. Co to oznacza? Ano to, że wiśnia nadwiślanka ChNP jest o wiele bardziej aromatyczna, słodka i bogata w smak niż, na przykład, popularna wiśnia łutówka (dla porównania: zbiory nadwiślanki zaczynają się, gdy ekstrakt wynosi 16 brixów (może sięgać nawet do 24!), w przypadku innych odmian granica ustalona jest na poziomie 14 brixów). Krótko mówiąc – chodzi o zawartość wiśni w wiśni. Choć nadwiślanka ma także drobniejsze owoce, jest wprost niezastąpiona do produkcji soków, nalewek, dżemów czy konfitur. Najlepiej jednak smakuje jedzona prosto z drzewa.

Jaka jest historia wiśni?

Wiśnia nadwiślanka znana jest też pod nazwami: słupska, Słupianka, słupiec lub po prostu wiśnia ze Słupi Nabrzeżnej (od nazwy miejscowości Słupia Nadbrzeżna, którą również odwiedziliśmy). Niegdyś miasto to znane było z portu rzecznego. W obecnych czasach jest to spokojne miejsce, leżące w bezpośredniej bliskości królowej polskich rzek. To tutaj, na początku XX w., pojawiły się pierwsze nasadzenia nadwiślanki. Dziś świętujemy już blisko 120 lat historii uprawy tej bardzo ciekawej odmiany wiśni. Za ojca jej dzisiejszego sukcesu można uznać Teofila Zająca, pochodzącego właśnie ze Słupi Nadbrzeżnej, który jako pierwszy posadził większą liczbę drzewek nadwiślanki. Informację tę potwierdził Czesław Mikołajek ze wsi Nowe w gminie Ożarów. Wspomina on, że wiekowy już Teofil Zając, urzeczony walorami owoców swojej wiśni, namówił w 1925 roku dyrektora szkoły w Słupi Nadbrzeżnej, Jana Krupę, aby pomógł w obsadzeniu wisienkami drogi do Tadeuszowa i wysłał do pracy swoich uczniów. Pan Czesław był wówczas jednym z młodziaków uczestniczących w akcji. Szybki rozwój uprawy wiśni nadwiślanki miał miejsce w okresie międzywojennym, kupcy brali jej owoce „na pniu". Zwiększający się areał nasadzeń zmusił producentów do poszukiwania nowych kanałów dystrybucji. Jednym z nich okazała się droga wodna: statki kursujące na trasie Warszawa - Sandomierz regularnie zabierały transport wiśni do stolicy. 

Nadwiślanka obecnie

Lata mijają, a wiśnia dalej jest tą samą wiśnią – zmienia się wyłącznie skala uprawy, sposób dystrybucji, a także rynek. Konsumentowi zależy na owocach dobrych, zdrowych i prawdziwych. Dlatego też producenci stanęli na wysokości zadania, by uprawa wiśni nadwiślanki była kultywowana i zarazem opłacalna. Wiadomo – w grupie raźniej, dlatego też producenci zrzeszają się w ramach Spółdzielni Producentów Owoców i Warzyw „Nadwiślanka”. Spółdzielnia okazuje się być niezwykle pomocna, ponieważ dzięki niej łatwiej jest negocjować kontakty na dostawę owoców, zakup środków ochrony roślin, a do tego całość procesu certyfikacji spoczywa w rękach osób, które pilnują terminów i dokumentów, co pozwala na skupieniu się na prawdziwiej pracy sadowników – czyli dbaniu o uprawy.. Obecnie funkcjonuje 33 certyfikowanych producentów wiśni nadwiślanki, z czego, w województwie mazowieckim – 3 producentów i 30 w świętokrzyskim, którzy podejmują się uprawy nadwiślanki, zgodnie z zdeklarowanymi zapisami.

Zbiór wiśni w tym roku

W 2014 roku zbiór wiśni nadwiślanki rozpoczął się w okolicach połowy lipca – u niektórych sadowników troszkę wcześniej, u niektórych nieco później – a to wszystko zależnie od pogody i nasłonecznienia danego sadu. Sadownicy mają więc ręce pełne roboty – co poniektórzy, w tym gorącym czasie, śpią zaledwie po trzy godziny na dobę. W tym roku jednak wiśni jest mniej. Jak powiedział nam Janusz Suszyna – „Zbiory szacowane są na poziomie 50% owocowania. Tak jak w poprzednim roku winowajca jest dobrze wszystkim znany – to pogoda, która wiosną nie była zbyt łaskawa dla kwitnących drzew. Mimo że wiśni w tym roku jest mniej, są one wyjątkowo smaczne, ponieważ ostatni okres jej dojrzewania był łaskawy dla owoców”.

Okiem producenta

Podczas odwiedzin u pana Mirosława zapytaliśmy, skąd u niego zamiłowanie do wiśni? Odpowiedź była prosta – on po prostu dostał je we krwi. Jego dziadek pierwsze nasadzenia nadwiślanki rozpoczynał w okresie międzywojennym – eksperymentował z wiśnią w latach 30 ubiegłego wieku. Później opiekę nad rodzinnym dorobkiem przejął jego ojciec, aż w końcu pan Mirosław, który wraz synem dba o historię i przyszłość wiśni nadwiślanki. Ambitne podejście producenta do tematu sadownictwa spowodowało, że pierwszą maszynę do mechanicznego zbioru wiśni skonstruował samodzielnie! W zasadzie nie różni się ona od tych, które są produkowane przez profesjonalne firmy. Z pewnością, gdy przodkowie pana Mirosława zaczynali pracę z wiśnią, nie spodziewali się, że ich potomkowie będą kontynuować tradycję, a owoce zostaną objęte unijnym oznaczeniem ChNP, który jest powodem do dumy całego regionu.

Ochrona wyjątkowego typu wiśni

Od 16 grudnia 2009 r. wiśnia nadwiślanka posiada oznaczenie Chronionej Nazwy Pochodzenia. Oznacza to, że uprawnienia do produkcji tego produktu mogą otrzymać jedynie producenci w ściśle określonych rejonach województw: mazowieckiego (gminy Lipsko, Sienno, Solec n/Wisłą), świętokrzyskiego (gminy Ożarów i Tarłów) i lubelskiego (w powiecie kraśnickim, gmina Annopol). Pod chronioną nazwą mogą być sprzedawane wyłącznie owoce wiśni uzyskane z drzew wiśni sokówki odroślowej. Owoce wiśni nadwiślanki, zbierane do jedzenia, muszą być zrywane ręcznie. Niezależnie od przeznaczenia, owoce muszą być pakowane do odpowiednich opakowań, bezpośrednio w miejscu zbioru, dla zachowania odpowiedniej jakości produktu i umożliwienia kontroli ich pochodzenia. Owoce, choć drobne, charakteryzują się doskonałym smakiem i niespotykaną intensywnością barwy, jak również dużą trwałością i przydatnością jako owoc deserowy i przetwórczy.

Nadwiślanka podbija Europę

W stwierdzeniu tym nie ma żadnej przesady. Od momentu kiedy wiśnia nadwiślanka została wpisana na listę europejskiego systemu oznaczeń  jako produkt z oznaczeniem ChNP, przeżywa prawdziwy szczyt popularności. W coraz większym stopniu wiśnią tą, uprawianą od ponad stu lat na lewobrzeżnym pasie Wisły, ciągnącym się od Ożarowa aż po Lipsko, interesują się zarówno krajowi, jak i zagraniczni odbiorcy, którzy cenią sobie jej niewątpliwe zalety odżywcze i smakowe. Życzymy wszystkim producentom, aby owoc ich pracy był w dalszym ciągu doceniany przez konsumentów, a ich uprawy były nadzwyczaj owocne!

Aktualności z tej samej kategorii
Kiełbasa krakowska sucha staropolska i czosnek galicyjski z unijnymi oznaczeniami
Kiełbasa krakowska sucha staropolska i czosnek galicyjski z unijnymi oznaczeniami
25.09.2018
Kolejne dwa polskie produkty zostały wpisane do rejestru Komisji Europejskiej, tworzonego w ramach europejskiej polityki jakości i ochrony produktów regionalnych i tradycyjnych. Od teraz Polska ma 42 takie produkty.
Kabanosy GTS i kiełbasa myśliwska GTS na zakończenie naszych wyjazdów do certyfikowanych producentów
Kabanosy GTS i kiełbasa myśliwska GTS na zakończenie naszych wyjazdów do certyfikowanych producentów
05.02.2016
Dobiega koniec 3-letniej kampanii Trzy Znaki Smaku i w związku z tym musimy przyznać, że kończy się również czas naszych wizyt u certyfikowanych producentów produktów regionalnych i tradycyjnych. W ramach ostatniej naszej wizyty zostaliśmy zaproszeni do Zakładów Mięsnych Olewnik z Drobina, w których produkowane są kaba
Grudzień miesiącem wielkopolskiego sera smażonego
Grudzień miesiącem wielkopolskiego sera smażonego
27.12.2015
Comiesięczny wyjazd do certyfikowanych producentów zaliczamy do udanych! Dopisała nam aura pogodowa, przemiła atmosfera w rozmowach – no i trzeba dodać, że produkt również był wyjątkowy. Odwiedziliśmy bowiem certyfikowane producentki wielkopolskiego ser smażonego ChOG – Panią Halinę Huszczak oraz jej córkę Bogumiłę Hum